09/06/2017

Edukacyjne marzenie

Reformowanie szkolnictwa zdarza się dość często. Cały czas jednak nie dzieje się tak, że zmiany wychodzą na przeciw uczniom, ich różnorodności, naturalnemu rozwojowi i temu, że zwyczajnie każdy uczeń jest inny, tak jak inny jest każdy dorosły człowiek. Jakie jest więc edukacyjne marzenie?
Spróbujmy niektóre z nich nazwać:
- wywiadówki nie są punktowaniem, odczytywaniem statystyk, nazywaniem złych zachowań uczniów, ale przedstawianiem projektów pracy z dziećmi, indywidualną rozmową z rodzicami na temat ich dzieci
- zrozumienie "przez szkołę" i przez rodziców, że każde dziecko rozwija się w swoim tempie i nie wolno od dzieci wymagać identycznych zachowań
- odejście od stałego porównywania zdolności dzieci, ich tempa pracy, możliwości; kluczem do zrozumienia ucznia jest akceptacja jego indywidualizmu
- skupianie się nie na deficytach dziecka, ale na jego "mocnych" stronach; niekoniecznie musi nim być świetne tempo czytania czy liczenia, ale na przykład umiejętności sportowe czy dobrze rozwinięta inteligencja emocjonalna; to tak samo ważne umiejętności jak zdolności polonistyczne czy matematyczne – a może nawet ważniejsze
- spokojna obserwcja dziecka, analiza jego możliwości intelektualnych i emocjonalnych; w "edukacyjnym marzeniu" pedagog umie za dzieckiem nadążyć, a kiedy trzeba po prostu poczekać
- sprawienie, że życie dziecka nie ogranicza się do zajęć szkolnych i stałego odrabianie lekcji; powinno ono mieć przestrzeń na wypoczynek, realizację pasji, zwykłe "ponudzenie się" – to ostatnie także może być bardzo twórcze
- takie ułożenie programów nauczania, które wiązałoby ze sobą treści; młody człowiek podczas lekcji polskiego analizuje "Krzyżaków" (średniowiecze), a podczas lekcji historii (często tego samego dnia) czyta o rewolucji przemysłowej w Anglii, żeby za kolejne 45 minut analizować budowę tasiemca
- okrojenie programów nauczania; taki wybór zagadnień, które są istotne dla życia w XXI wieku
- zaproponowanie nauczania blokowego – dziś zgłębiamy wiedzę z dziedziny chemii i biologii, jutro zajmujemy się kulturą i sztuką
- zmniejszenie ilości uczniów w tak zwanych klasach; nawet najlepszy pedagog nie jest w stanie indywidualnie zająć się 25/30-osobową grupą uczniów
- lepsza opieka pedagogiczna; wprowadzenie zajęć z psychologii, które pomogą dzieciom i młodzieży zrozumieć własne zachowania i nauczą, jak radzić sobie na przykład z lękiem, odrzuceniem, stresem; nauczą, jak wytyczać cele i do nich dążyć
- sprawienie, żeby szkoła była miejscem, które mniej kojarzy się ze stresem i ocenianiem, a bardziej z rozwojem, nauką i promowaniem indywidualizmu

Wstecz