17/08/2017

Edukacyjne marzenie - odc.3

'Zagonieni'
Wyobraźmy sobie sytuację, w której dorosły człowiek przez 15 lat pracuje 12 godzin dziennie, w weekendy na przykład po 4. Wstaje o 7:00, szybko je śniadanie, wpada do pracy, pracuje z małymi przerwami do 15:00. Wraca do domu, zjada obiad, dwie godziny odpoczywa i pracuje nadal, do 21:00. Bierze prysznic, je kolację, idzie spać, bo przecież najpóźniej o 7 musi wstać. I tak przez 15 lat. Nie ma czasu na zadbanie o swój strój, na budowanie relacji z przyjaciółmi, na rozwijanie swoich pasji, na nicnierobienie, na rozmowy, na refleksje. Cały czas zajmuje mu praca i sen. Mało komfortowa sytuacja, prawda? Myślę, że każdy dorosły po pewnym czasie zrobiłby wszystko, żeby tak prowadzone życie zmienić.
Tymczasem takie właśnie życie większość dorosłych funduje swoim dzieciom, nie zważając na protesty, przemęczenie, stany depresyjen czy lękowe. Nie twierdzę, że rodzice robią to świadomie – chcą dla swoich dzieci przecież jak najlepiej - a poza tym w swoich poglądach są mocno wspierani przez szkołę, która wymaga, wymaga, wymaga.....
Polski model edukacji opiera się na schematycznym działaniu, które polega na:
- ułożeniu planu zajęc – takiego samego dla wszystkich
- przeprowadzeniu lekcji – takiej samej dla wszystkich
- zadaniu zadań do domu – takich samych dla wszystkich
- sprawdzeniu wiedzy podczas kartkówek i sprawdzianów – takich samych dla wszystkich
(rzadko są różnicowane; podczas 20 lat pracy widziałam zróżnicowane prace klasowe zaledwie kilka razy)
- zrealizowaniu programu – takiego samego dla wszystkich
Dzieci spędzają w szkole około 7 godzin. Zwykle muszą po zakończeniu lekcji odrobić zadania, które (jeśli przyjąć, że robią wszystkie) zajmuje im kolejne godziny. Nauczyciele realizują schemat, a rodzice, w dobrej wierze, są przekonani o tym, że ślęczenie w domu nad książkami zapewni ich dzieciom świetlaną przyszłość.
Nic bardziej mylnego!
Drodzy rodzice, dajcie swoim dzieciom czas na życie. Ono jest ważniejsze niż kolejne wypracowanie, znajomość budowy tasiemca czy składu gleby. Dobrą przyszłość buduje się zupełnie inaczej, o czym w kolejenym odcinku "edukacyjnego marzenia".

Wstecz